Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Sytuacja jest bardzo poważna – śledztwo w sprawie karygodnego spuszczania nieoczyszczonych ścieków do cieku Babia zostało przez prokuraturę zawieszone – do czasu uzyskania niezbędnych dokumentów od spółki ZUK i wójta. 23 listopada br. złożyliśmy zawiadomienie o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa przez (tu nazwiska dwóch przedstawicieli władzy) z art. 182 §1 k.k. W dniu dzisiejszym zostałem przesłuchany w KMP w Kielcach ds. Przestępczości Gospodarczej i ze względu na powiązania rodzinne niektórych pracowników Gminy Piekoszów z funkcjonariuszami Prokuratury Okręgowej w Kielcach, poprosiłem o przeniesienie śledztwa poza okręg województwa świętokrzyskiego. Uważam, że tak będzie lepiej i zdrowiej dla wszystkich Stron postępowania.

BUDOWA CZY PRZEBUDOWA – C. D. !!!

Potwierdziły się nasze przypuszczenia o których pisaliśmy na naszym blogu 15 listopada br. Jednak przewidzieliśmy, że władze naszej gminy potrafią budować tylko to co już zostało wybudowane. Jest informacja na stronie U. G. w Piekoszowie, t.z. będą budować stara nowa drogę w m. Zajączków, bo na tą inwestycje otrzymali dofinansowanie. Bzdura, jak można budować drogę która na dzień dzisiejszy istnieje i jest asfaltowa, a za klika lat znów trzeba będzie ja niszczyć i budować na nowo, no bo przecież wcześniej czy później trzeba będzie w Zajączkowie wykonać kanalizację sanitarna i deszczowa, ale póki co walczymy o glosy w jesiennych wyborach 2018, tylko kto je zbierze? Jerzy Wijas, czy Zbigniew Piątek – już dzisiaj Was zapewniam ani jeden, ani drugi. Natomiast mieszkańcy ulicy Kasztanowej (nie Klasztornej) będą czekać następne lata. Bo jak czekają 16 lat to jeszcze poczekają następne lata i tak jak wspominałem o tym 15.11.br. A na razie zrobiliśmy im następną dokumentację. Sprawa jest bardzo poważna, bo nadal buduje się drogi, które są wybudowane. Jest niemożliwością tej władzy wykonać nową drogę, gdzie już jest pełne uzbrojenie, łatwiej jest poprawić nawierzchnię asfaltowa istniejącej drogi posypać pobocza wysiewkom z glinką i tłuczniem I CO JEST NOWA DROGA, A NO JEST. POSZŁA KASA, POSZŁA. ZADOWOLENI WYKONAWCA I WŁADZA. ZADOWOLENI. I TAK TRZYMAĆ!!!

Poniżej film obrazujący stan drogi w Zajączkowie którą władze naszej gminy zamierzają wybudować pomimo tego że droga już jest wybudowana:

INFORMACJA DOTYCZĄCA PROCESU SĄDOWEGO!!!

W dniu dzisiejszym nic ciekawego się nie działo. Sąd przesłuchał dwóch świadków z których jeden z nich albo nie pamiętał, albo nie odpowiadał za te czy inne decyzje. Najpoważniejszą sprawą jest nadal brak obecności oskarżyciela posiłkowego reprezentującego pokrzywdzoną Gminę Piekoszów. Pani mgr M. M. na etacie w U. G. w Piekoszowie za nasze pieniądze nie widzi potrzeby brania udziału w rozprawach. Tym bardziej, że były dzisiaj w sądzie okazywał radość, że wczoraj był na procesie Gminy Piekoszów z jednym z wykonawców wodociągu w m. Micigózd za jego kadencji i ten przedsiębiorca podobno wygrał proces o zapłatę. I to jest właśnie niebezpieczne, bo następne długi do spłacenia i wysokie koszta sądowe.

INWESTYCJE, A INTERES SPOŁECZNY C. D!!!

Wracając do inwestycji oświetlenia LED w naszej gminie, to chciałbym Państwu przypomnieć ,że w dniu 13 listopada br. już na ten temat pisałem i wyjaśniałem. Oczywiście opinie Państwa w sprawie inwestycji nowego oświetlenia LED w naszej gminie są jak najbardziej słuszne. Najpierw uporządkujmy to co mamy, dopiero próbujmy modernizować. Dotacje nie uciekną. Natomiast jeżeli zgłaszam spaloną żarówkę, czy zniszczona lampę do naprawy, to muszę być konsekwentny. Zgłaszam telefonicznie , a najlepiej ja kolega z Micigozdu pisze, mejlem (ale potwierdzonym) i żądam załatwienia sprawy. Ja tą metodę stosuje od dawna i z firmą z Krasocina od czasu kiedy oni konserwują oświetlenie uliczne nie mam problemów ani zastrzeżeń. Tylko jest jedno ale, zgłaszanie do U. G. w Piekoszowie „urzędnikowi” odpowiedzialnemu za te sprawy wymaga zdecydowania i uporu, bo musimy pamiętać, że tymi sprawami zajmuje się człowiek byłego wójta. Inną ważną sprawą jest i będzie inwestycja za 4.000.000,00 zł. wymiany oświetlenia na energooszczędne LED. Jak znam realia i władze naszej gminy , to przetarg wygra najprawdopodobniej rodzinna firma p. wójta. A jak się to potwierdzi to tak Nam wymienią oświetlenie uliczne jak to zrobili na ulicy Jarzębinowej w 2011r. za czasów tamtej władzy. Gdzie za czasów tej władzy ciągle jest to nowe oświetlenie naprawiane i ciągle coś jest nie tak. Ale wracając do inwestycji oświetlenia, to przy tych warunkach o których gmina Piekoszów pisała 06.11.br. to inwestycja ta stała się już faktem. Tylko kwestia czasu kiedy ruszy. Warto się bić o taką inwestycję, tak samo jak o rurociąg o średnicy 400 mm z oczyszczalni ścieków do cieku Babia za 800.000,00 zł. Szczegóły wyjaśnimy po ogłoszeniu przetargu pomimo, że wstępnie wyjaśniliśmy w naszym wpisie z dnia 13 listopada 2017r.

JAKOŚĆ WODY W PIEKOSZOWIE!!!

Jest godz. 2130 , a smród chloru z naszych kranów nie ustępuje. Co się dzieje, że woda nadaje się do spożycia???, a skoro nadaje się do spożycia, to po co jest nadal chlorowana. A więc potwierdza się to czego obawiam się od dawna NIE MOŻNA JUŻ WIERZYĆ TEJ WŁADZY. Czy władze nie boją się jakie mogą być tego skutki. Czy w końcu społeczeństwo naszej gminy obudzi się, czy nie. CZEGO I KOGO SIĘ BOICIE???

JAKOŚĆ WODY W PIEKOSZOWIE!!!

Jest godz. 830 , a z moich kranów wydobywa się niesamowity smród chloru. A więc potwierdza się to czego obawiałem się wczoraj NIE MOŻNA JUŻ WIERZYĆ TEJ WŁADZY. Zaprzestano reglamentować Nam wodę w ilościach 3 litry na osobę. W komunikacje na stronie U.G. w Piekoszowie, czytamy: „za uciążliwości związane z podjętymi czynnościami polegającymi na dezynfekcji i płukaniu sieci usługobiorców przepraszamy – Wójt Gminy Piekoszów Zbigniew Piątek”. Dlaczego wójt pisze nieprawdę informując Nas o płukaniu sieci – których sieci p. Piątek??? i w których miejscach te czynności wykonywał menadżer spółki ZUK??? Zapewniam Was wszystkich, że od 20 lat sieci wodociągowe w osiedlu „Ogrodnik” i XL-lecia nie były płukane, a w innych miejscowościach nawet nie ma mozliwości. Natomiast posługiwanie się tego typu kłamstwami przez menadżera spółki jest niedopuszczalne. Tym bardziej, że przypuszczam iż kłamstwa te są przedstawicielowi spółki potrzebne do bilansu zużytej wody za 2017r. Aby nikt więcej nie czepiał się dużych różnic wody wydobytej do wody sprzedanej i żeby nikt więcej nie czepiał się ryczałtów ludzi biznesu, to znalazł proste rozwiązanie, np.: na płukanie sieci, których nigdy nie było (jestem w stanie udowodnić) wykorzystano w roku 2017 około 200.000 m3 wody. I CO BILANS GRA. Oczywiście, że gra ubytki wody w naszej gminie wtenczas wykaż na poziomie około 5% dopuszczalne i czego się czepiać. Zrobił menadżer spółki p. Jerzy Wijas porządek zrobił. Należy się premia roczna dla menadżera za 2017r. należy się i tak trzymać! Tylko, że tego typu zabiegi mają krótkie nogi , czego przykładem była próba odwrócenia uwagi skażonej wody z ujęcia Piekoszów I i Piekoszów II, przekierowując oskarżenie na firmę Nordkalk – no i co? nie udało się. Dlatego żądamy opublikowania wyników badań próbek wody z dnia 04.12.17r. i 07.12.17r. – wykonanych przez WSS-E w Kielcach – czy zawartość bakterii coli jest zerowa i jaka jest zawartość azotanów, bo wam naprawdę już nie można wierzyć!!!

DECYZJA SANEPIDU, A JAKOŚĆ WODY!!!

Około godz. 1430 ukazał się komunikat o przydatności wody do spożycia z ujęcia Piekoszów II. W załączeniu władze spółki i gminy podają Nam do wiadomości Decyzję PPIS w Kielcach stwierdzającą, że woda spełnia wymogi o przydatności do spożycia, że próbki pobrano z hydroforni i budynku spółki oraz w decyzji przywoływane są przepisów i różnego rodzaju cyferki i liczb, które Nas nie interesują. Nas interesuje wynik badania próbek wody wykonany przez WSS-E w Kielcach – czy zawartość bakterii coli jest zerowa i jaka jest zawartość azotanów, a tych informacji nie chcą Nam ujawnić. Dla nas to jest przede wszystkim ważne nie decyzja sanepidu z której tylko wynika, że woda spełnia przydatność do spożycia, a przy tej władzy to za mało, bo im już nie można wierzyć. Bo zakładając hipotetycznie, że w sobotę pobierzemy próbki z ujęcia Piekoszów I , a w niedzielę z ujęcia Piekoszów II, to może się okazać, że jest jak było. TO ZNACZY ŹLE!!!

STRAŻE OSP , TO TEŻ WŁADZA!!!

Przekonałem się o tym osobiście, kiedy podjechałem po wodę do słynnej siedziby spółki ZUK w Piekoszowie i kiedy odmówiono mi wydanie wody, bo na ulicy Kasztanowej straże rozwoziły, ale ja nie wiedziałem czy ta woda pozostawiona pod moją furtką, to jest do mycia, czy do celów konsumpcyjnych. W odpowiedzi od komendanta OSP z Brynicy Ś…..y usłyszałem „Panie Wijas nie rżnij Pan głupa”. Brak słów na takie zachowania. To jest nie do pomyślenia władza ucieka przed obywatelami wypuszczając na Nas hieny, aby Nami pomiatały. To jest karygodne, aby w XXI wieku jakich menadżer z jakimś tam wójtem reglamentował Nam wodę, gdzie nawet nie potrafią Nam przedzielić wody , bo dla nich czy rodzina 6-osobowa, czy 2-osobowa to dwie zgrzewki się należy. A ja pytam dlaczego dwie zgrzewki., a nie cztery, przecież menadżer spółki mówił na sesji Rady Gminy w Piekoszowie, że na zdrowiu ludzi nie należy oszczędzać i dawał po 6 litrów na osobę i więcej jak próbował Nam wmawiać( to chodzi o tą wodę z czerwca, której kupił dwa razy tyle co było potrzebne , zapłacił trzy razy tyle niż się należało i w dodatku nie potrafi się z niej rozliczyć). Nie potrafiłeś do tej pory nauczyć się służyć i pracować dla społeczeństwa, to miej chociaż odwagę odejść i przestać Nas truć. Jest godz. 19,, a straż OSP jeździ po osiedlu „Ogrodnik” i chce rozdawać wodę, a jak chciałem sam w siedzibie spółki o godz. 14 pobrać, to mi odmówiono. Skandal!!! Pamiętajcie Szanowni Państwo, ze za każda godzinę druhowie z OSP mają płacone podobno 15,00 zł. i nic by w tym nie było złego gdyby te wszystkie koszty nie obciążyły przyszłorocznych cen wody i ścieków, ale niestety obiążą.

KTO MA RACJĘ MY CZY WŁADZA!!!

Dzisiaj ruszył proces karny o zniesławienie z oskarżenia prywatnego spółki Bio – Med przeciwko przedstawicielowi Stowarzyszenia „NATURA”. Oskarżają mnie o to, że w środkach masowego przekazu ich pomówiłem. Oni twierdzą, że ich spółka posiada wszystkie niezbędne pozwolenia wydane przez odpowiednie instytucje, że byli „ciągani” na przesłuchania przez policję, że oni są firmą uczciwą, gdzie władze gminy nie mają do nich zastrzeżeń, gdzie na sesji Rady Gminy w Piekoszowie radni i sołtysi nie mieli uwag do ich działalności itd. Oczywiście, że władze nie maja do nich zastrzeżeń, ale My społeczeństwo jednak mamy. Bo dlaczego od kilu miesięcy nie możemy uzyskać informacji kto, gdzie i kiedy wydał im te niezbędne pozwolenia przez odpowiednie instytucje (na które się powołują i z których nic nie wynika) i od kiedy tam są przywożone śmieci i na podstawie jakich dokumentów i gdzie się ich pozbywają. Pytaliśmy uczciwie o to co tam się dzieje, nic więcej nie chcemy wiedzieć. Gdzie wójt Zbigniew Piątek na nasze monity o udostępnienie informacji publicznej o wydaniu niezbędnych zezwoleń na uzyskanie działalności odpowiada,że w zasobach gminy nie odnaleziono takich dokumentów. Gdzie jeden z funkcjonariuszy policji twierdzi, że spółka Bio–Med nie ma siedziby w Kielcach na ul. Zagnańskiej 84 B, a zastępca komendanta komisariatu Policji I w Kielcach, dwukrotnie Nas poinformował, że w Kielcach przy ul. Zagnańskiej 84 B mieści się biuro firmy Bio-Med sp. z o.o. itd. bez względu na to jak się zakończy ten proces, to chciałbym Szanowne społeczeństwo przestrzec przed jednym tylko, ŻE OBECNIE JEST POWAŻNIE ZAGROŻONE UJĘCIE WODY W SZCZUKOWICACH. A więc tak trzymać, zjednoczyć wszystkie siły aby takim osobom jak ja odechciało się krytykować władze, a już nie do pomyślenia jest aby jeszcze przeszkadzać w biznesie. Myślę, że nie dociera do radnych, sołtysów i władzy na co jest narażone w miarę czyste ujęcie wody w Szczukowicach. Jeżeli ludzie biznesu i władzy mnie pokonają, to pamiętajcie, że to WY jako społeczeństwo przegracie!!! Na bieżąco będziemy informować na blogu „NATURA” o procesie w S.R. w Kielcach IX Wydział Karny, następna rozprawa 25 stycznia 2018r. godz. 1400 sala 5.

SKAŻENIE WODY, A MIESZKAŃCY GMINY PIEKOSZÓW – C. D. !!!

 

Apeluję do wójta p. Zbigniewa Piątka i menadżera spółki ZUK w Piekoszowie – OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!, bo tym razem to już duża przesada z tym chlorowaniem. Jest godz. 730, a fetor chloru w domu jest nie do wytrzymania. Rozumiem, że jest duże stężenie bakterii coli o azotanach nie wspomnę, bo nie wiem, bo to jest następna wasza tajemnica, ale popadacie z jednej skrajności w drugą. Z jednej strony robicie wszystko aby nie doszło do epidemii i zachorowań ludzi, a z drugiej strony nie robicie nic, aby Nas przestać truć. JAK NIE BAKTERIĄ COLI, TO AZOTANAMI I CHLOREM. CZAS NAJWYŻSZY USUNĄĆ PRZYCZYNY I NIE UDAWAĆ, ŻE SIĘ NIC NIE STAŁO!!!