Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Spółka ZUK, a majątek gminy!!!

Przedstawiamy na przykładzie przepompowni ścieków w osiedlu „Ogrodnik” przy ul. Jarzębinowej w Piekoszowie w jaki sposób spółka ZUK w Piekoszowie troszczy się o powierzony majątek Gminy Piekoszów. Gdzie konserwacja urządzeń wodociągowo-kanalizacyjnych na terenie gminy odbywa się od awarii do awarii. Żywym przykładem od 2012r. jest stan przepompowni w os. „Ogrodnik” oraz jej konserwacja. Właściciele nieruchomości na której znajduje się przepompownia od lat nie mogą się doczekać jej prawidłowej eksploatacji i konserwacji i aby nie dopuścić do takiego smrodu jaki jest od lat na innych przepompowniach, a w szczególności na przepompowni ścieków przy ul. Sikorskiego w sąsiedztwie piekarni p. Giemzy. Wstęp na działkę przy ul. Jarzębinowej gdzie znajduje się przepompownia odbywa się  w określonych godzinach i dniach przy obecności właściciela nieruchomości oraz w każdym czasie w sytuacji zgłoszonej awarii. Jak się okazuje po 11 dniach stałej kontroli tj: od 11.08.2017r. przez właścicieli działki, przepompownia ani razu nie była czyszczona, nie mówiąc już o usunięciu z rozdrabniaczy pomp skratek,  co najmniej 1 raz w tygodniu przy pracy dwóch pomp pracujących wahadłowo. Natomiast jeżeli jest to prawdą, że na tej przepompowni pracuje jedna pompa, bo podobno druga jest w naprawie w Białogonie jak powiedział pracownik spółki w dniu 18.08.br. kiedy „delegacja” spółki przyjechał zajrzeć czy przepompownia pracuje, to jest to SKANDAL!!!. Będziemy na bieżąco pilnować kiedy dojdzie do awarii przepompowni ścieków w os. „Ogrodnik”, bo przy tych zaniedbaniach kwestia dni, kiedy silnik pompy się spali lub skratki zablokują pompę. A w ten czas pracownicy spółki dopiero przystąpią do działania. Jest to następny przykład likwidacji spółki i powrotu do zakładu budżetowego. Im wcześniej tym lepiej, bo przede wszystkim będzie Nas to taniej kosztowało.

SMRÓD, SMRÓD, SMRÓD!!!

Godzina 7.55, temperatura na zewnątrz dochodzi już do                300 C, a smród z Biogazowni- Bartos jak zwykle nie daje Nam żyć. Sobota mieszkańcy os. „Ogrodnik” i okolic chętnie by dzisiaj odpoczęli, ale  „FABRYKI SMRODU” już zadba o to abyśmy zapomnieli o odpoczynku. Jesteśmy w posiadaniu „słynnej” Decyzji z 26 stycznia 2016r. wydanej przez Starostę Kieleckiego dla Biogazowni- Bartos aż na 10 lat i jesteśmy w posiadaniu kompromitujących protokołów z kontroli Biogazowni przez Starostwo Powiatowe w Kielcach w składzie jedoosobowym z dnia 16.09.2016r. i 11.05.2017r. Jednak Starostwo zabroniło Nam publikacji tych dokumentów, ale jesteśmy już coraz bliżej prawdy!!!

INWESTYCJE WODOCIĄGOWO-KANALIZACYJNE,               A SPÓŁKA ZUK  – interwencji ciąg dalszy!!!!!!

W dniu 18.08.2017r. godz. 1445 przepompownie w osiedlu „Ogrodnik” w Piekoszowie wizytuje po raz kolejny ekipa pracowników spółki ZUK w Piekoszowie. Po następnych oględzinach stanu przepompowni ścieków, pracownicy nadal czekają na wyremontowana pompę z Białogonu, aby ją zainstalować. Jak się okazuje przepompownia ścieków w os. „Ogrodnik” w Piekoszowie mająca pracować na dwóch pompach wahadłowo (t.z. raz się włącza jedna raz druga na przemian) pracuje na jednej pompie, bo druga jest w remoncie – TO SKANDAL. Tak właśnie wygląda praca spółki ZUK w Piekoszowie i czy nie czas najwyższy jej likwidacji??? A tak na marginesie, zajmowanie się „bzdetami” czy będzie dobrze rządził z rozdania partyjnego dyrektor szkoły z Kielc, Bolechowic, Mójczy albo Niedźwiedzia, jest mało ważne, bo najlepiej rządzili by dyrektorzy z naszej gminy bezpartyjni. Nie zapominajmy też o 15.000.000,00 złotych jakie pochłonął remont szkoły w Piekoszowie, które to zadłużenie My podatnicy będziemy spłacać do 2030 roku.

INWESTYCJE WODOCIĄGOWO-KANALIZACYJNE,               A SPÓŁKA ZUK  –  interwencje!!!

W dniu 15.08.2017r. godz. 2145 awaria przepompowni w osiedlu „Ogrodnik” w Piekoszowie, po zgłoszeniu telefonicznym właściciela działki zamieszkałej, gdzie znajduje się przepompownia, przyjeżdża pracownik oczyszczalni ścieków i stwierdza, że do rana wytrzyma , a rano pracownicy ZUK usuną awarię. Po telefonicznych dalszych interwencjach w dniu dzisiejszym właścicieli działki około 810 odbiera telefon Jerzy Wijas i odpowiada:”że nie mamy od furtki kluczy i za awarie odpowiadacie wy, a na pismo z 28.07.br. dostaniecie odpowiedź od kancelarii adwokackiej w ciągu 30 dni i się rozłączył”. O 855 przysyła jednak ekipę po klucze od furtki, których ekipa nie otrzymuje bo ich mieć nie może i po sprawdzeniu awarii przepompowni pracownicy spółki odjeżdżają z twierdzeniem, że najpierw trzeba zakupić pompy w Białogonie i dopiero wymienić, a co się stanie jak do tego czasu zostaną zalane nie tylko zamieszkałe działki, ale dom w sąsiedztwie, bo ma piwnice. Takie działania spółki utwierdzają Nas coraz bardziej o jej likwidacji!!!

INWESTYCJE WODOCIĄGOWO-KANALIZACYJNE, A SPÓŁKA ZUK!!!

Uważam, że już czas najwyższy zlikwidować spółkę ZUK, która tylko generuje koszty, a stan wodociągów, kanalizacji sanitarnej, oczyszczalni ścieków, przepompowni ścieków (szt.21 na terenie gminy) oraz opuszczona nie konserwowana podczyszczalnia wód deszczowych, są w stanie fatalnym. Nie mówiąc już o przeciążonej oczyszczalni ścieków i od lat planów budowy zbiornika retencyjnego na gromadzenie ścieków w godzinach szczytu. Poza tym nie robi się nic aby uporządkować bałagan w inwestycjach od 2008r. Co rusz wychodzą nowe sensacje w które aż się uwierzyć nie chce – z ostatniej chwili w wiadomościach Teleexpresu z 11.08.17r. i wiadomościach TVP Kielce 10.08.17r. słuchamy: „że w gminie Piekoszów woda jest, ale nie ma wodociągu, przynajmniej na mapie nie przeszedł odbioru technicznego i gmina nie chce zapłacić i sprawa trafiła do sądu”. Niestety wybrano najgorszy z wariantów – sąd. Czy władze gminy nie zdają sobie sprawy z tego, ze legalizacja tego wodociągu, a chodzi o wodociąg w m. Micigózd przy ulicy Szkolnej tj: między Szkołą Podstawową, a węzłem betoniarskim p. P. Hochla, wykonanego za kwotę 230.000,00 zł. jak podała telewizja, będzie podlegała w tej sytuacji jego legalizacji. Opłata legalizacyjna to 8-krotność wartości tego wodociągu ustalonej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kielcach lub jego zlikwidacia żeby było taniej i wybudować od nowa. Jak się to stało, że sprawa trafiła do sądu, w jaki sposób spółka korzysta z tego wodociągu skoro go nie ma itd. Czy zlikwidowanie ujęcia wody w Miedziance jako środka trwałego, który nigdy nie był własnością spółki, co miało i ma nadal wpływ na wysokość ceny wody w naszej gminie, którą to cenę wytykamy władzy od 2012r. Zachodzi pytanie, gdzie przez wszystkie te lata był wójt, kier. referatu budownictwa, skarbnik i gdzie przez ostatnie 2,5 roku był prezes spółki Jerzy Wijas, od którego należy wymagać, bo przy zarobkach około 100.000,00 zł/rocznie, to niestety trzeba pracować i posiadać wiedzę nie uczyć się dopiero (jak to w przeszłości powiedział mi p. wójt Z. Piątek, że prezes dopiero się uczy i dajmy mu trochę czasu). Jak z tego wynika, to niewiele się nauczył, bo to nie tylko nieprawidłowości w Micigoździe czy Miedziance, ale w Jaworzni, Piekoszowie i wielu innych miejscowościach. Zadaję sobie pytanie na jakich zasadach prowadzona jest działalność tej spółki i z czyją korzyścią. Musimy pamiętać o tym, że z końcem roku 2017 przedawniają się wszystkie ewentualne nieprawidłowości inwestycyjne wykonane do 2012r i chyba przede wszystkim o to chodzi rządzącym. Ponieważ innego wytłumaczenia nie widzę, bo mając bałagan w inwestycjach od dojścia do władzy wójt Z. Piątek 4 lata, a prezes Jerzy Wijas 2,5 roku, najpierw porządkuje dokumenty i działam na rzecz mieszkańców tej gminy nie prowadzimy się do sądu. Sprawę może rozwiązać tylko zakład budżetowy ZUK w Piekoszowie. Jesteśmy jako gmina ogromnie zadłużeni (o niektórych długach to jeszcze nie wiemy i władze dopiero mogą się dowiedzieć jak ktoś przyniesie fakturę, że coś wykonał np.: 2012r. a miał termin zapłaty w 2017r.) i jest wiele zaniedbań w spółce ZUK aby było Nas dzisiaj stać na wypłacanie co rusz nowych zaległych faktur, utrzymywanie rady nadzorczej spółki i pracownikami, którzy w większości nie mają nic wspólnego ze świadczeniem usług komunalnych dla mieszkańców gminy, tak jak to jest w nazwie zakładu. Powtórzę jeszcze raz , dlaczego tylko zakład budżetowy ZUK w Piekoszowie, ano dlatego, że w ten czas dojdzie do weryfikacji dokumentów co , kto i za co zapłacił temu czy innemu wykonawcy, czy spółka, czy gmina, czy gmina i spółka, bo teraz to jest tajemnicą spółki.

JAKOŚĆ WODY PITNEJ!!!

Wójt Gminy Piekoszów od 28 czerwca 2017r. jeszcze nie wydał komunikatu o przydatności wody do spożycia z ujęcia Piekoszów II. Sprawa jest bardzo poważna, bo z tego ujęcia korzysta kilka tysięcy mieszkańców Piekoszowa, a niepokojącym jest częste i przesadne chlorowanie wody, gdzie fetor chloru jest nieprzyjemny nie mówiąc o kąpieli pod prysznicem, gdzie w sposób szczególny smród się nasila. Świadczyć to może tylko o jednym, że woda nadal jest skażona i żeby nie dopuścić do zatrucia ludzi, to podaje się duże dawki chloru, co też w efekcie może doprowadzić do zatruć. Uważam, że jednak coś jest na rzeczy z jakością wody z ujęcia Piekoszów II, bo pomimo obowiązku jaki nakłada na wójta ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków i rozporządzenie Ministra Zdrowia, komunikat do tej pory nie został ogłoszony przez wójta. Próby jakiś niedorzecznych informacji i ogłoszeń zamieszczanych przez ZUK w Piekoszowie (który został zlikwidowany 12.03.2008r.), gdzie nikt ze spółki nie chce podpisywać takich ogłoszeń, nawet sam prezes Jerzy Wijas, zarabiający w spółce około 100.000,00 zł/rocznie, bo jednak gdyby doszło do jakiegoś nieszczęścia, to jednak podpisujący bierze odpowiedzialność na siebie za zdrowie  mieszkańców Piekoszowa. Dla przypomnienia to nie jest tylko problem ujęcia Piekoszów II, ale też problem ujęcia Piekoszów I o którym nie wolno Nam zapominać !!!

SMRÓD, SMRÓD, SMRÓD!!!

Godzina 17.13, a smród z Biogazowni- Bartos jak zwykle nie daje Nam żyć. Temperatura zewnętrzna 36 0 C . My nie wiemy gdzie się ukryć, a władza zabiega o względy PiS-u i dobrą prasę, gdzie w Echu Dnia ani słowa o „FABRYCE SMRODU”. Niesamowity SMRÓD w XXI wieku, aż się wierzyć nie chce!!!

JAKOŚĆ WODY PITNEJ!!!

Dzisiaj godzina 8.50 woda z naszych kranów przy ulicy Kasztanowej w os. „Ogrodnik” nadal niesamowicie śmierdzi chlorem. Strach wejść pod prysznic taki smród. Sprawa jest najprawdopodobniej bardziej poważna niż by się to Nam wydawało w dniu wczorajszym. A więc nie spożywajmy tej wody. Natomiast brak komunikatu Wójta Gminy Piekoszów o przydatności wody do spożycia od 28 czerwca 2017r. z ujęcia Piekoszów II jest odpowiedzią na jakość wody z w/w ujęcia.

JAKOŚĆ WODY PITNEJ!!!

Dzisiaj od kilku godzin, a jest godzina 18.50 woda z naszych kranów przy ulicy Kasztanowej w os. „Ogrodnik” niesamowicie śmierdzi chlorem. Jak z tego wynika musi być najprawdopodobniej znów skażone ujęcie Piekoszów II, bo tak duże dawki chloru w wodzie, gdzie smród rozchodzi się po całym mieszkaniu, mogą świadczyć tylko o poważnym zagrożeniu zdrowia ludzi. A więc uważajmy i nie spożywajmy tej wody. Dodatkowym dowodem na to jest brak od 28 czerwca 2017r. komunikatu Wójta Gminy Piekoszów o przydatności wody do spożycia z ujęcia Piekoszów II.

SMRÓD, SMRÓD, SMRÓD!!!

Godzina 14.30, a smród z Biogazowni- Bartos jak zwykle Nam doskwiera. Temperatura zewnętrzna 30 0 C w cieniu, a My nie wiemy gdzie się ukryć. Władza nadal nic nie robi. Brak słów. SMRÓD, SMRÓD i jeszcze raz SMRÓD!!!EM!!!