Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

to już nie samorzad to kabaret!!!

TO JUŻ NIE SAMORZĄD TO KABARET!!!

Lata 80 cytat z kabaretu TEY: „Jak się zaostrzy to się paru nadzieje. Nadzieję to my mamy – A jak się nadzieje to my mamy” Jeszcze nie tak dawno mieliśmy nadzieję, że władza, spółka ZUK i „drużyna marzeń” opamiętają się, ale nic z tego. Jak się okazuje kilku się nadziało i to teraz My mamy!!! Tragiczna sytuacja zaopatrzenia w wodę dla kilku tysięcy mieszkańców naszej gminy, a władze co? bawią się na festynie. Oczywiście festyn obstawiają chętnie strażacy bo „nowelizacji” uchwały Rady Gminy Piekoszów tuż,tuż (za każda godzinę ćwiczeń czy innych czynności strażaka otrzyma 15 zł. )” Drużyna marzeń” też w większości świętuje, a zarząd spółki ZUK nie robi nic, aby sytuację poprawić i doprowadzić do usunięcia skutków skażenia wody z ujęcia Piekoszów II po byłym KKO Piekoszów. „Wszechwiedzący” przedstawiciel spółki zapewne zapyta, ale jak? Ano tak. Należy tylko dopytać właściciela Biogazowni- Bartos, właściela Firmy recyklingu, spółkę ZUK t.z. samego siebie, zajmującego się oczyszczalnią ścieków oraz wójta odpowiedzialnego za podczyszczalnię wód deszczowych, jaka jest prawdziwa przyczyna skażenia e-colą wody , oni wiedzą. Ale oni nie powiedzą bo paru się nadzieje! Jednak pomimo że nie chcą powiedzieć, to i tak się nadziali, bo rządzenie z za stołu biesiadnego festynu nie jest takie proste, bo właśnie dzisiaj 25.06.br. w godzinach popołudniowych strażacy rozwozili wodę samochodami strażackimi – oczywiście do sanitariatów. Rzecz jasna, że mieszkańcy nie chcieli nosić wody do sanitariatów z samochodów strażackich, bo mają ją w kranach. Jeden z mieszkańców osiedla domów jednorodzinnych to im powiedział „jak chceta, to możeta mi napełnić basen na ogrodzie” brawo i tu już nie jest potrzebny komentarz. Ale My nadal mamy nadzieje, ale z waszą arogancją jeszcze nie jeden się nadzieje!!!

OTO CO SIĘ ŚWIĘCI !!!

Trudno nie ulec wrażeniu, że nasze władze nie tylko świeckie nabrały przekonania, iż są pomazańcami bożymi i władzę absolutną sprawują z najwyższego nadania. Jak można z taką pogarda traktować ludzi, a zwracam się oczywiście do władz naszej gminy. Wielu mieszkańców naszej gminy ma dość płacenia wysokich podatków i danin na rzecz spółek w sytuacji, gdzie z każdym dniem żyje się Nam coraz gorzej i coraz drożej. Nie zamierzam na nowo poruszać sprawy drogiej nie nadającej się do spożycia wody, która jedynie nadaje się do sanitariatów jak stwierdził w dniu 23.06.br. P SSE w Kielcach, czy rekordowych cen ścieków częściowo wypuszczanych do cieku Babia. Jak się okazuje to nie tylko władze świeckie traktują Nas jak stado baranów przeganianych z jednego końca łąki w drugi koniec – o czy już niejednokrotnie wspominałem, ale również władze kościelne zachowują się podobnie. Daleki jestem od oceniania postępowania Rady Fundacji „Mater Misericordiae” powołanej w 2017r. przy parafii Piekoszów , ale jak się okazało, że prezesem zarządu tej fundacji jest człowiek, którego obecność w tym miejscu i w tym towarzystwie bardzo zaniepokoiła nie tylko mnie ale wielu ludzi i nie tylko parafian. Dlatego ośmielam się zapytać, „co się z Nami stało?”, bo ile ten człowiek już zarobił w naszej parafii jako „niezastąpiony fachowiec”, ekspert, budowlaniec, mediator, kosztorysant czy doradca. Śmiem twierdzić, iż straty jakie nasza parafia poniosła i będzie ponosić z tytułu spiskowej sprzedaży „organistówki” przy rondzie w Piekoszowie, o czym nie poinformowano parafian, jest niczym w stosunku do tego jak usłyszeliśmy, kto zarządza Fundacją „Matki Bożej Miłosierdzia”. Ręce opadają jak dochodzi już do takich sytuacji, gdzie najmniej moglibyśmy się spodziewać takich ludzi, to oni tam już są. Szkoda, bo w tej sytuacji aż strach pomyśleć, co jeszcze musi być sprzedane w naszej parafii, aby starczyło na opłacenie „niezastąpionych fachowców” i jeszcze remont kościoła.

NIC SIĘ NIE STAŁO!!!

Nic się nie stało – trudno o drugie tak głupie i nielogiczne powiedzenie. Znów oficjalnie powiadomiono Nas, że woda w Piekoszowskich studniach głębinowych jest zatruta. Ale mimo to co niektórzy mieszkańcy naszej gminy w tym i władze twierdzą,że nic się nie stało. Bo to jest wina szklarni Piekoszowskich, których tak naprawdę nie ma od kilku lat , a od ponad 15 nie była tam prowadzona produkcja i w dodatku to nie była i nie jest przyczyna skażenia wód głębinowych. Zastanawiam się, czy ci co tak twierdzą „nic się nie stało”, to czy rozumieją te słowa. Bo ja i znaczna część mieszkańców naszej gminy stwierdzamy, że jednak stało się, a jak się nie stało, to kiedy się stanie?? Jak znowu nastąpią następne aresztowania władz gminy i niekończące się procesy prowadzone latami, i dalsze zadłużanie gminy oraz „egipskie ciemności”, gdzie wody z podczyszczalni wód deszczowych (od czasu likwidacji KKO w Piekoszowie w roku 1991) nie są oczyszczane, gdzie władze Gminy Piekoszów przejęły tą podczyszczalnie w 2008r. i nadal nic się nie robi, gmina nawet nie ma pozwolenia wodno-prawnego na odprowadzenie wód deszczowych, gdzie nieoczyszczone ścieki sanitarne są wypuszczane do cieku Babia i dalej do rz. Bobrzy, a dochodzenie w prokuraturze Kielce-Zachód w tej sprawie trwa od 20 lipca 2016r., gdzie niejednokrotnie przemilczano i utajniono awarie oczyszczalni ścieków i „hurtowe” zatruwanie środowiska (o czy wspominał na blogu Piekoszów p. Marek K. z Podzamcza), gdzie jest zagrożenie najniebezpieczniejszymi ściekami przemysłowymi z biogazowni i firmy recyklingu, gdzie uruchomiono produkcję styropianu i rekordową ilość firm trującym Nam środowisko w ostatnich 3 latach, gdzie wiele osób w Piekoszowie nadal nie jest podłączona do kanalizacji sanitarnej, gdzie bliskość cmentarza zobowiązuje spółkę ZUK do zaniżenia wydajności pompy głębinowej z ujęcia t.z. „Ordonie”, a jest odwrotnie i w dodatku z cmentarza parafialnego powstał cmentarz komunalny dla m. Kielc, dochodowy dla parafii i szkodliwy dla parafian, bo pijemy wodę z leja depresyjnego obejmującego rozbudowany cmentarz, gdzie niesamowity smród przy S.P. w Piekoszowie jest dowodem na zatruwanie powietrza i gruntów fekaliami, itd… Czy w końcu mamy czekać do czasu kiedy zacznie dochodzić do poważnych kłopotów zdrowotnych społeczeństwa, a najprawdopodobniej dojdzie jeżeli natychmiast nie przystąpimy do bezwzględnej ochrony środowiska naturalnego. 29 czerwca br. sesja „zwyczajna” i na tej sesji sprawy ochrony środowiska, gdzie nie spodziewam się cudu, bo kiedy kilka miesięcy temu zwracałem się z prośbą jako przedstawiciel stowarzyszenia „NATURA” do dwóch radnych, którzy są prezesami stowarzyszeń ekologicznych jak sami o tym mówią o pomoc w zwołaniu sesji „nadzwyczajnej” w sprawie ochrony środowiska to do dziś nic w tym temacie nie zrobili poza „pianą” wokół spalarni śmieci w m. Micigózd i „petycji” do Parlamentu Europejskiego o smród z biogazowni. Dlatego pytam,czy nic się nie stało, bo uważam, że jednak się stało!!!

Droga donikąd!!!!

Planowana droga łącząca ulicę Częstochowska, gdzieś na wysokości zakładu stolarskiego p. Z. Petrusa z ulicą Czarnowska poprzez nową ulicę Przemysłową przy fabryce styropianu i dalej obok hotelu pracowniczego po byłym KKO Piekoszów , najprawdopodobniej nigdy nie powstanie. Moje twierdzenie jest jak najbardziej zasadne, bo właściciele działek, które podlegałyby wykupowi nie wyrażają na to zgody. To po pierwsze, a po drugie to jak już informowałem Państwo, Starosta Kielecki w dniu 19.09.2016r. wydal decyzje nr 7/2016 zezwalająca na inwestycje tej drogi, po trzecie Wojewoda Świętokrzyski decyzją z dnia 09.12.2016r. uchylił w całości w/w decyzje na budowę drogi, po czwarte, wójt Gminy Piekoszów poprzez swojego pełnomocnika p. Alfreda M. w dniu 18.04.2017r. zawiesił postępowanie dotyczące inwestycji budowy drogi donikąd i po piąte nadal zachłanność i nieodpowiedzialność władz naszej gminy nie zna granic, bo wydatkowane są następne pieniądze na ta inwestycje. Według wstępnych wyliczeń wydano już około 85.000,00 złotych. Władza chciała wybudować nam drogę donikąd, bo jest spragniona inwestycji i w dodatku chciano oszukać właścicieli działek proponując im cenę za 1m2 nie większą jak 20,00 zł., a może by tak teraz władza zaproponowała im nie mniejszą jak 150,00 zł./m2 , to może zechcą sprzedać. Co do podjęcia uchwały w tej sprawie i pogrążania Gminy Piekoszów w coraz większe długi nie będzie problemu, bo 19.06.2017r. „drużyna marzeń” właśnie wyraziła zgodę na kupno działki przy rondzie w Piekoszowie ze starym budynkiem t.z. organistówki za około 120,00 zł./m2, niech opaczność ma ich w swej opiece. Jednak to dobry znak, co prawda narobią jeszcze wiele zła i długów, ale coraz bardziej utwierdzacie Nas w przekonaniu, że zostało wam jeszcze tylko 1, 5 roku rządów, a później won!!!

Bezprawie władzy, a echa referendum!!!

Bezprawie władzy, a echa referendum!!!

19 czerwca 2017r. w dniu nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Piekoszów właśnie mija 6 miesięcy (pół roku) od kiedy oczekujemy na odpowiedź w formie uchwały w sprawie złożonego wniosku do władz gminy o podjecie uchwały wyrażającej zgodę na przeprowadzenie referendum w sprawie likwidacji spółki ZUK w Piekoszowie,lub podjęcie uchwały odmawiającej przeprowadzenia referendum likwidacji spółki ZUK i w jej miejsce utworzenia zakładu budżetowego gminy, tak jak to było przed rokiem 2008. Nasze przewidywania i obawy co do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta i Rady Gminy Piekoszów przed upływem kadencji okazały się jak najbardziej słuszne. Nie mogliśmy narażać mieszkańców naszej gminy i ich rodziny na jakiekolwiek kłopoty czy złośliwości. Ponieważ zbierając ponad 1300 podpisy postawilibyśmy te osoby w kłopotliwej sytuacji. Zgodnie z ustawa z dnia 15 września 2000r. o referendum lokalnym do dnia 03 maja 2017r. musielibyśmy przekazać wniosek referendalny wraz z podpisami dla władzy Gminy Piekoszów. Natomiast władze po przeanalizowaniu list i nazwisk na tych listach najprawdopodobniej nie podjęłyby uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum. Czego przykładem jest brak odpowiedzi od pół roku w sprawie referendum likwidacji spółki ZUK i „drużyna marzeń”. Jestem chyba ostatnim, który dla dobra ogółu narażałby mieszkańców naszej gminy na kłopoty i szykana, którzy by Nam zaufali. Coś na ten temat wiem, bo to już spotkało wiele osób z naszego otoczenia, gdzie są ścigani przez sądy, gdzie próbuje się stosować wobec nich prawo wstecz, gdzie obciąża się ich nieuzasadnionymi opłatami i to wszystko władza robi rękami „wszechwiedzącego” o niepospolitym tupecie przedstawiciela jednej ze spółek, który wynajmuje kancelarie adwokackie za Wasze pieniądze aby tych „niepokornych” sprowadzić do parteru (jest to zwrot sportowy z walk zapaśniczych – to znaczy na kolana). Tego chcielibyśmy uniknąć, ale za 1,5 roku w wyborach samorządowych przy urnach wyborczych, na pewno będziemy pamiętać ich zasługi,: smród z biogazowni, drogą na pograniczu przydatności do spożycia wodę, rekordowe ceny ścieków i śmieci, prezydenckie pensje władzy, niekompetentnych urzędników, zatrudnianie wszystkich tylko nie swoich mieszkańców gminy, inwestycje dróg donikąd, wysiewkę na drogi osiedlowe, rekordową ilość zarejestrowanych i funkcjonujących firm trujących środowisko w ostatnich 3 latach, sponsorowanie zawodowego sportu w m. Kielce, termoizolacje i remont S.P. w Piekoszowie, utrzymywanie na stanowiska dyrektorów ludzi ze szczególnymi życiorysami, trucie środowiska naturalnego poprzez nieuporzadkowania od 2008r. Podczyszczalni wód deszczowych i wypuszczanie nie do końca oczyszczonych scieków z przeciążonej oczyszczalni ścieków itd. nie pomoże wam w tym „drużyna marzeń” ani sołtysi, ani ludzie biznesu, ani opaczność o którą już na sesji nadzwyczajnej w dniu 19 czerwca 2017r. Będziecie zabiegać!!!

cena wody i ścieków

Zadłużenie za wodę, ścieki i śmieci, a ich astronomiczne ceny!!!

Jeżeli spółka ZUK w Piekoszowie za wodę naliczałaby 2,50 zł./m3, za ścieki 3,25 zł./m3 , a Gmina Piekoszów za śmieci segregowane 3,00 zł./osoby , a za niesegregowane 6,00 zł. To zadłużenia najprawdopodobniej by nie było. Twierdzenie moje jest jak najbardziej zasadne, bo byłyby to ceny sprawiedliwe, uczciwe i przede wszystkim zgodne z rzeczywistością. Oczywiście jeżeli chodzi o taryfy, podstawą jest dobra zgodna z normą jakość wody pitnej. To po pierwsze, a po drugie uczciwe rozliczanie ilościowe, gdzie w taryfach nie ujmuje się ponad 200.000 m3 wody i ponad 300.000 m3 ścieków rocznie, a to właśnie powoduje tak wysokie i nieuzasadnione ceny jednostkowe w taryfach, które to zasady wprowadziła spółka w 2012r. Powyższa kalkulacja cen wynika z uczciwego i prawidłowej rozliczenia ilościowego wody i ścieków. Ponieważ trudno dyskutować z kosztami jakie ponosi spółka ZUK , gdzie trudno by było udowodnić ich przesadne zawyżanie. Dlatego też zakładając hipotetycznie, że koszty te są zbliżone do rzeczywistych, to tylko wystarczy podzielić te koszty przez rzeczywiste zużycie wody i rzeczywiste odprowadzenie ścieków, to otrzymamy ceny j.w. Natomiast obecnie opomiarowani wodomierzami za pobór wody płacą zawyżone ceny spowodowane niskimi opłatami ryczałtowców, a wysokie opłaty za ścieki wynikają z zaniżania odprowadzonych wód z oczyszczalni do środowiska, czego przykładem jest przeciążona oczyszczalnia ścieków, której przerób to około 750.000 m3/ rocznie, przy wykazywaniu danych do obliczenia taryf tylko 330.000 m3/ rocznie. Efektem tych „kombinacji” od 2008r. Kiedy to powstała spółka, woda zdrożała o około 200%, a ścieków o około 350% . Podobna sytuacja dotyczy śmieci. Uchwałą Rady Gminy Piekoszów nr XXXV/248/2012 z dnia 13 grudnia 2012r. uchwalono, że cena śmieci segregowane to 2.00 zł/osoby , a niesegregowane 4.00 zł./osoby. Następnie uchwałą R.G. nr XLII/298/2013 z 29 kwietnia 2013r. podwyższono cenę śmieci segregowane na 4.00 zł/osoby i niesegregowane na 6.00 zł./osoby i żeby było weselej uchwałą R.G. nr XVIII/121/2015 z 15 grudnia 2015r. zawyżono cenę śmieci segregowane na 5.00 zł/osoby i niesegregowane na 8.00 zł/osoby. Przetarg na wywóz śmieci w 2015r. wygrywa firma EKOM za 688.000,00 zł. a w 2016r. firma A.S.A. Tarnobrzeg Sp. z o.o. za 780.000,00 zł. i tylko wystarczy uwzględnić rzeczywisty stan mieszkańców naszej gminy i mamy cenę jednostkową na osobę miesięcznie. Należy też pamiętać, że u Nas zmniejszono od 2016r. koszty wywozu o 50% tj: opróżniania pojemników z dwóch na jeden raz w miesiącu, a mimo to wzrosła cena wywozu śmieci segregowanych o 250% i niesegregowanych o 200%. I pomimo sprzeciwów mieszkańców, protestów na zebraniach wiejskich i zbierania podpisów, „drużyna marzeń” utrzymała bezzasadne wysokie podwyżki. To tak może być tylko w Gminie Piekoszów. Natomiast w poniedziałek 19 czerwca br. „drużyna marzeń” podejmie uchwałę wykupu działki przy rondzie w Piekoszowie na której znajduje się stara t.z. organistówka za kwotę nie większa jak 350.000,00 złotych, na cele rekreacyjno-wypoczynkowe dla mieszkańców gminy Piekoszów. Również przeznaczono następne pieniądze na budowę drogi donikąd Jaworznia-Piekoszów, gdzie wójta Gminy Piekoszów zawiesił postępowanie w dniu 04 maja 2017r. na wydanie pozwolenia na budowę tej drogi. To już nie jest chichot lecz rechot historii w Gminie Piekoszów!!! Brawo tak trzymać , a na pewno przegracie wybory samorządowe jesienią 2018r.!!! Tym razem już społeczeństwo nie da się oszukać i jeszcze jedno czy naprawdę w tym bałaganie nadal zapominacie włączyć Nam oświetlenie uliczne w nocy, bo jak widać pieniądze są, bo stać was na wydawanie i uszczęśliwianie Nas starą organistówka za duże pieniądze na cele rekreacji przy rondzie w Piekoszowie i wzbogacanie innych za pieniądze podatników.

Wodomierze i ryczałty, a spółka ZUK!!!

Wszechwiedzący obdarzony niepospolitym tupetem przedstawiciel spółki ZUK w Piekoszowie na sesji Rady Gminy Piekoszów w dniu 31 maja br. między innymi mówi, cytuję: „układ dwóch wodomierzy głównych jest absolutnie niedopuszczalny, ponieważ kontrolujący nie wiedzą, który wodomierz jest główny, a który pełni funkcję dodatkowego urządzenia” koniec cytatu. Jestem daleki od krytykowania kogokolwiek, ale w tej sytuacji aż się prosi zapytać: ale czy ty człowieku się słyszysz, co mówisz?? i czy obecni na sesji byli świadomi tego co ten obywatel mówił i o co mu tak naprawdę chodziło, bo układ dwóch wodomierzy głównych nie przewiduje dodatkowego urządzenia, a dodatkowym jest właśnie podlicznik, który spółka chce wprowadzać. A konkretnie chodziło o to, że w/w odnosił się do wystąpienia mieszkanki osiedla „Ogrodnik” Pani Anety Sz. dotyczącej jednej z ostatnich sesji w sprawie likwidacji wodomierzy gł. na ogród i ukaraniu mandatem spółki między innymi za brak legalizacji wodomierzy. Wszechwiedzący przedstawiciel spółki ZUK ustosunkował się w w/w fragmencie swojej wypowiedzi właśnie do rozwiązania, które to on chce wprowadzić, tj: wodomierz gł. i podlicznika na ogród. Proponowane rozwiązanie jest skomplikowanym, bo tu już muszą być zastosowane działania matematyki. Od zużytych m3 wody wodomierza gł. należy odjąć m3 wody podlicznika , a następnie wystawić fakturę za wodę i ścieki oraz za wodę bezpowrotnie zużytą, co dla inkasenta już jest skomplikowane. Takie sytuacje opisywałem w swoich informacjach na blogu 31 marca oraz 18 i 30 kwietnia br. Zastosowanie dwóch wodomierzy gł. jest lepszym, prostszym i czytelniejszym rozwiązaniem. Czego przykładem jest ta skomplikowana i błędna wypowiedź przedstawiciela spółki co do wodomierza gł. na ogród, gdzie sam się pogubił w wyjaśnieniach, bo funkcję dodatkowego urządzenia właśnie pełni podlicznik z jego pomysłu, a nie wodomierz gł. na ogród. Działania spółki mają na celu przede wszystkim zmuszenie Nas do poniesienia dodatkowych nieuzasadnionych kosztów, czego efektem ma być rezygnacja mieszkańców naszej gminy z wodomierzy gł. na ogród co spowoduje ponoszenie opłat również za ścieki wody bezpowrotnie zużytej, a zużycie w tej sytuacji wody ani nie wzrośnie, ani nie zmaleje. Cel spółki jest nikczemny i jaka będzie ostateczna decyzja „wszechwiedzącego” w stosunku do „niepokornych” mieszkańców, którym zapowiada odcięcie wody i kanalizacji , a wiąże ich umowa ze spółką na pobór wody i odprowadzenie ścieków, przyłącza zostały wykonane w latach 1995/2001 zgodnie z dokumentacją, ZUK dokonał odbioru tych przyłączy i oplombował oraz mieszkańcy regularnie wnoszą opłaty za pobór wody i odprowadzenie ścieków. Czekamy z zainteresowaniem na decyzje wladzy w tej sprawie i działania prawa wstecz!!! Natomiast sprawa ryczałtowców od kilku lat nie rozstrzygnięta nie dokonano bezwzględnej likwidacji ryczałtów, co stawia władze spółki w kłopotliwej sytuacji. Bo co stoi na przeszkodzie, albo kto jest przeciwko likwidacji ryczałtów, że do tej pory tego nie wykonano. I tu znów kłania się pewność siebie i tupet przedstawiciela spółki, cytuję: :jeżeli chodzi o wodomierze ryczałtowe” trudno pojąć znaczenie tego stwierdzenia i zorientować się o co tu chodzi, ale dalej cytuję: „tam gdzie jest ryczałt właściciel posesji nie zgada się na zainstalowanie wodomierza w budynku i koszt studni wodomierzowej to 1.300,00 zł. + montaż daje 2.000,00 zł. które to musiałaby ponieść spółka” koniec cytatu. Natomiast na serię pytań radnego podczas sesji, przedstawiciel spółki odpowiada, że tylko 1 ryczałtowiec został do zlikwidowania, a radny twierdzi, że do opomiarowania wodomierzami pozostało jeszcze 170 osoby. Skandaliczna informacja z której wynika iż przez okres ostatnich 2 lat za rządów tej spółki zainstalowano najprawdopodobniej zaledwie kilka wodomierzy u ryczałtowców. I z jednej strony nie robi się nic, aby wszystkich mieszkańców gminy opomiarować wodomierzami, a z drugiej zaś robi się wszystko aby zlikwidować wodomierze, cytuję: „wziąłem się za dwu-licznikowców za dwa równoległe wodomierze o czym rozmawiamy, podjąłem działania odnośnie ryczałtowców” koniec cytatu. I co? I nic nadal się nie robi, poza utrudnianiem życia dla tych którzy płacili i chcą nadal płacić uczciwe i prawdziwe ceny za wodę i ścieki. Przypominam władzy, że pomimo uchwalenia nowych taryf na okres od 30 czerwca 2017r. do 29 czerwca 2018r. nadal są to nielegalne taryfy, które uchwalono łamiąc postanowienia ustawy z dnia 07 czerwca 2001r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków. Chciałbym, aby władze zdawały sobie z tego sprawę i przykrywanie tego faktu kłótniami oraz filozofowaniem „wszechwiedzącego” o niepospolitym tupecie człowieka ze spółki na sesjach Rady Gminy Piekoszów nie lekceważyły faktów o których między innymi przestrzegał Was Pan Marek K. z Podzamcza.

Wyroki sądowe przeciwko Gminie Piekoszów i spółce ZUK!!!

Zapewniam Państwa, że w pierwszej dekadzie czerwca przedstawię dwa jakże ważne wyroki jeden przeciwko Gminie Piekoszów, a drugi przeciwko spółce ZUK w Piekoszowie. Sprawa bardzo interesująca, a zarazem niebezpieczna i niedobra dla naszej gminy.

SPÓŁKA ZUK -WOREK BEZ DNA!!!

Pisałem 30 kwietnia br. że władza potrzebuje czasu i czy tak czy śiak podwyższy niczym nieuzasadnione i tak już bardzo wysokie ceny ścieków, bo spółka ZUK spragniona jest „forsy” jak „kania dżdżu” i na sesji majowej „drużyna marzeń” wsparta głosem człowieka z ławy oskarżonych słynnej gminnej afery, ustali cenę ścieków bytowych. Jakże byłem zaskoczony jak przeczytałem informację o sesji 31 maja br. Chciano zastosować wypróbowaną metodę z lat 2010/2013 tamtej władzy dotyczącą wzrostu cen wody i ścieków ze słynnymi dopłatami i ich likwidacjami. Jakby „pazernej” spółce było jeszcze za mało 370.000,00 zł. z tytułu likwidacji podatku, to jeszcze dodatkowo chciała wyciągnąć łapy po dotacje gminne do ścieków z naszych podatków , ale coś pękło i odpuszczono Nam na razie. Odpuszczono Nam, bo ustało niebezpieczeństwo referendum i będą chcieli wystartować do wyborów samorządowych w listopadzie 2018r. I dlatego będą się póki co przymilać społeczeństwu. Ale spółka nie odpuszcza, wystąpiła do ludzi którzy maja dwa wodomierze główne jeden na dom, a drugi na ogród, które to spółka chce im zlikwidować. Większość mieszkańców posiadających taki układ wodomierzy odmówiła likwidacji wodomierza głównego na ogród i zastąpienia ich podlicznikami z tego względu, że prawo nie może działać wstecz. Natomiast wszechwiedzący „szef” spółki nie daje za wygraną i żąda wybiórczo od niektórych osób aby dostarczyły do siedziby spółki dokumentacji na przyłącza najczęściej sprzed 20/23 lat pod rygorem odcięcia wody i kanalizacji, (w załączeniu kserokopia pisma kierowanego do jednego z mieszkańców),bo spółka w tym bałaganie nie może odnaleźć dokumentacji, a My nie mamy obowiązku jej przechowywać i koło się zamyka. A więc niech spółka odcina wodociągi i kanalizację tym, którzy nie spełniają ich życzenia, a później niech żąda montażu studni wodomierzowych przed domem za około 2.000,00 złotych, bo to też jest biznes dla spółki. Dlatego My będziemy nieustępliwi, a jak społeczeństwo jest zadowolone z tego stanu rzeczy, jak mu się podoba taka demokracja, to proszę bardzo, niech dalej milczy i popiera te elity oderwane od rzeczywistości. I by miliony społecznego grosza były ładowane w spółki z elit władzy, niech zawierzy tym ekspertom od tumanienia społeczeństwa. Ale jeśli ktoś przejrzał na oczy, jeśli nie zgada się na wkładanie sobie pętli na szyję i knebla w usta , jeśli uważa , że w gminie ma być tak, jak chce większość, a nie jak chcą ci, co to ich siekierą nie odrąbiesz od krzeseł – ten przyjdzie do Nas. My nie odpuścimy, obiecujemy,że będziemy konsekwentni i czujni, będziemy władzy patrzeć na ręce do jesieni 2018r. I wtedy już bez oczekiwania na uchwałę Rady Gminy o przeprowadzenie referendum rozliczymy władzę przy urnie wyborczej. Wszystkie nieprawidłowości będziemy wytykać na bieżąco. Choćby ostatnia rewelacyjna budowa drogi do nikąd między Jaworznią i Piekoszowem za 6.000.000,00 zł. Gdzie Wójt Gminy Piekoszów poprzez swojego pełnomocnika w dniu 18.04.2017r. złożył wniosek do Starostwa o zawieszenie postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogi gminnej łączącej drogi wojewódzkie nr 761 i 786 z Jaworzni do Piekoszowa. I co? i tylko podatnicy stracili, bo zapłacili za nieudolne decyzje władzy, kto poniesie konsekwencje za wydatkowane i wyrzucone pieniądze w błoto nie sfinalizowanej drogi do nikąd?? Oczywiście, że My. A władze widząc, że społeczeństwo ich nie zamierza rozliczać, rozpoczęli wydawanie następnej „puli” pieniędzy na oświetlenie uliczne LED w gminie, gdzie władza zapomniała od 2013r. włączyć nam oświetlenie w nocy, a już chce nam rozświetlać ulice nowym, gdzie znów ktoś zarobi, a My stracimy i „EGIPSKIE CIEMNOŚCI” będą nadal panować w naszej gminie. Ale poczekajmy na rozwój sytuacji nie wyprzedzajmy faktów „szalonych” decyzji władzy.

ECHA REFERENDUM!!!

Na jednym z blogów jego właściciel pozwala niepotrzebnie do szydzenia z działaczy Stowarzyszenia „NATURA”. My wszystkich uczciwych obywateli traktujemy poważnie i nie życzymy sobie aby jakiś anonimowy jasnowidz na jakimś blogu w swoich wypocinach pisał np: 22 maja 2017r. „Jak wszczęli referendum to nie było wstydu. Jak nie doszło do skutku to się tłumaczy wstydem. Prawda jest taka, że prawie nikt na to referendum by nie poszedł. Pewnie nawet podpisów nie uzbierali”. My już apelowaliśmy do tego typu ludzi, jak Wam się podoba taka demokracja, to na temat ludzi którym się to nie podoba powinniście ZAMILKNĄĆ, i popierajcie te elity oderwane od rzeczywistości i wierzcie tym „ekspertom” od tumanienia społeczeństwa. Natomiast nikt z Nas nie mówi o wstydzie tylko niebezpieczeństwie i stratach jakie byśmy ponieśli po złożeniu kompletnego wniosku z podpisami mieszkańców, bo Rada Gminy Piekoszów tak jak w sprawie referendum o likwidacji spółki ZUK z dnia 19 grudnia 2016r. nie podjęłaby uchwały i nasza praca poszłaby na marne. A składając wniosek 03 marca br. nie przypuszczaliśmy, że Rada Gminy zignoruje Nasz wniosek o referendum w sprawie likwidacji spółki ZUK. W najśmielszych oczekiwaniach nie przypuszczaliśmy, że władze Gminy Piekoszów dopuszczą się tak haniebnego czynu , łamiąc jednocześnie postanowienia ustawy o samorządzie gminnym z dnia 08 marca 1990r. i ustawę o referendum lokalnym z dnia 15 września 2000r. Ale żeby się wymądrzać na blogu oczywiście za zgoda jego właściciela (czemu się dziwimy) to najpierw należy zapoznać się z w/w ustawami, przeczytać nasze uzasadnienie z dnia 30 kwietnia 2017r. o wycofaniu się z zamiaru przeprowadzenia referendum i dopiero wtedy się mądrzyć. Nie snuć bzdurnych i nieprawdziwych opowieści o Nas i Stowarzyszeniu „Natura”. Nasz zamiar był bardzo poważny i ważny dla społeczeństwa Gminy Piekoszów, bo chcieliśmy w jednym referendum załatwić dwie sprawy, aby mieszkańcy wypowiedzieli się co do: likwidacji spółki ZUK w Piekoszowie i odwołania Wójta i Rady Gminy Piekoszów przed upływem kadencji, ale bezprawie wszechwładnej władzy udaremniło Nam ten zamiar!! Nie zamierzamy tłumaczyć i wyjaśniać na czy do końca miałaby polegać istota powodzenia i frekwencji planowanego referendum!!